Zarząd Spółdzielni
przegrał w Sądzie.
Część 2 opisu
Wyroku Sądu Pracy
Sąd rozważał również kwestię przyczyn zwolnienia pracownika spółdzielni. Czy były one prawidłowe, czy też nie? Czy zostały właściwie zapisane? Sąd wyjaśnił Rosińskiemu i Powroźnikowi, że w rozwiązaniu umowy o pracę te powody powinny być dokładnie opisane. Jeżeli oni są członkami zarządu to powinni przecież wiedzieć, że takie okoliczności, takie przyczyny muszą być szczegółowo opisane.
Takie są wymogi wynikające z orzecznictwa sądów pracy. Wyroki sądów wskazują, że te powody muszą być konkretne.
Nie wystarczą słowa: utrata zaufania, nie wykonywanie poleceń, obowiązków i tak dalej.
Takie wymogi są nałożone na pracodawcę. Zarząd musi wykonywać swoje obowiązki i pilnować przestrzegania przepisów prawa.
Nawet gdyby konsultacja ze związkami zawodowymi była prawidłowa (o braku konsultacji pisaliśmy w części 1, LINK), to wtedy też sposób wypowiedzenia umowy mógłby zostać skutecznie zaskarżony.

Komentarz KBC
Sąd merytorycznie uzasadniał wydany wyrok i przedstawiał błędy popełnione przez Rosińskiego i Legeńcia, w wypowiedzeniu umowy o pracę.
Przypomnijmy, że to już drugie bezprawne zwolnienie pracownika spółdzielni, które spowodowało skutki finansowe.
Łączna strata
razem z kosztami opodatkowania, zwolnienia z wykonywania pracy w okresie wypowiedzenia i kosztami obsługi prawnej
przekroczyła już 100 tysięcy złotych!
Teraz ta strata obciąży wszystkich członków spółdzielni.
Kto powinien zapłacić za straty
wynikłe z bezprawnego zwolnienia pracowników?
Członkowie spółdzielni, czy osoby, które zawiniły?

