Napisz do nas.
info@bezcenzury.ketrzyn.pl

Media

 

 

 

 

 

 

M. Bepriszcz działając z upoważnienia Burmistrza 2 razy napisała nieprawdę ?

Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Pionier” w Kętrzynie poinformował, że złożył odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie od kary pieniężnej nałożonej z upoważnienia Burmistrza przez Monikę Bepirszcz.

"Pani Bepirszcz działając z upoważnienia Burmistrza Miasta Kętrzyn, jako urzędnik na stanowisku ds. gospodarki odpadami i środowiska, wydała decyzję, z dnia 30 maja 2025 r., orzekającą wymierzenie Spółdzielni kary pieniężnej w wysokości 46 306 zł, za rzekome zniszczenie 8 sztuk drzew.

Mieszkańcy osiedla zgodnie stwierdzili, że cięcia pielęgnacyjne zostały wykonane prawidłowo, i napisali:

„Firma dokonująca cięć zrobiła to zgodnie z obowiązującym prawem, więc nie wiemy, o co ten hałas”.

Pani Bepirszcz napisała nieprawdę w urzędowej decyzji: „Spółdzielnia Mieszkaniowa „Pionier” nie dochowała należytej staranności w nadzorze nad zleconymi pracami, a dokonując odbioru prac i regulując należność, ponosi pełną odpowiedzialność za wykonane prace”.

Jest to niezgodne z faktami, ponieważ Spółdzielnia zleciła przycięcie korony drzew wyspecjalizowanej firmie, wyraźnie określając zakres i rodzaj prac. Spółdzielnia nie dokonała odbioru prac i nie wypłaciła wynagrodzenia.

Pani Monika Bepriszcz cztery dni po wydaniu decyzji zgłosiła swój udział w wyborach do rady nadzorczej Spółdzielni. Zasiadanie w radzie nadzorczej wiąże się z wynagrodzeniem za udział w posiedzeniach."

KBC

Dlaczego M. Bepriszcz, urzędniczka Miasta Kętrzyn dwa razy skłamała ?

Wystarczyło przecież zapytać:

1) czy spółdzielnia zleciła zakres i rodzaj prac uprawnionej firmie ?

2) czy spółdzielnia odebrała zakres i rodzaj prac i czy zapłaciła za przycięcie drzew ?

Dlaczego urzędniczka, działająca z upoważnienia Burmistrza, nie zapytała i dlaczego napisała nieprawdę ?

Dlaczego M. Bepriszcz, podczas prezentacji na walnym zgromadzeniu, nie poinformowała o nałożeniu kary pieniężnej na spółdzielców ?

Czy członkowie Spółdzielni głosowaliby na M. Bepriszcz, gdyby wiedzieli, że ukarała ich karą pienieżną, za którą sami zapłacą ?

Czy ona, ukrywając prawdę,

"wyłudziła" głosy członków Spółdzielni ?

 

 

 

 

 

Spis treści