Napisz do nas.
info@bezcenzury.ketrzyn.pl

Media

 

 

 

 

 

 

Humoreska

ze zbiorów Pitavalu

Trwa posiedzenie Sądu.

Strony przedstawiają swoje stanowiska...

Od kilku minut z ławek dla publiczności słychać dziwne dźwięki.

- Przepraszam, może pan się nie bawić się tymi kluczami? –zapytał Przewodniczący.

Cisza. Nikt nic nie mówi.

- Tak? Może pan czy nie? – ponownie pada pytanie.

Cisza. Obecni rozglądają się, próbując sprawdzić, do kogo były skierowane te słowa.

- Kim pan jest?  Wstanie pan – prosi Przewodniczący. Nikt nie reaguje. 

- Proszę wstać – wydaje polecenie Przewodniczący.

Ktoś z ociąganiem podnosi się z ławki dla publiczności.

- Kim pan jest? – pada następne pytanie.

- Obserwatorem – stremowanym głosem odpowiada (nie)znany osobnik.

- To jeżeli sąd pana pyta, czy może się pan przestać bawić kluczami, to może pan odpowiedzieć, czy nie? – zapytał Przewodniczący

- Przepraszam – wybąkał cicho (nie)znany obserwator.

 - O, sąd czekał na to słowo.

- Przepraszam – obserwator sczerwieniał i usiadł...

 

KBC

Dlaczego (nie)znany obserwator

wstydził się podania swojego nazwiska?

Z kim i o czym zawzięcie dyskutował na korytarzu?Zdjęcie poglądowe

Komu i w jakim celu (nie)znany osobnik - obserwator

zdaje relacje ze swoich anonimowych obserwacji?

c.d.n.

 

 

 

 

Spis treści