Jesteś tutaj: Start
Wiadomości
Informacje z Kętrzyna
Piwo niezgody. Cz.1. historii spółki pracowniczej "Browar Kętrzyn".
Wiadomości
Informacje z Kętrzyna
Piwo niezgody. Cz.1. historii spółki pracowniczej "Browar Kętrzyn".
Wiadomości
Informacje z Kętrzyna
Piwo niezgody. Cz.1. historii spółki pracowniczej "Browar Kętrzyn". Piwo niezgody
Cz.1. historii spółki pracowniczej "Browar Kętrzyn"
Artykuł "Piwo niezgody" autorstwa redaktora Janusza Smolińskiego ukazał się, w dniu 7 czerwca 1994 r., w Gazecie Warmii i Mazur - lokalnym dodatku do Gazety Wyborczej.
L______ C______, przewodnicząca rady nadzorczej spółki Browar Kętrzyn zwolniła się z pracy po wpadce przy próbie wywiezienia dwóch kubełków węgla z podwórka browaru. Wkrótce jednak wróciła na swoje stanowisko. 30 maja rada nadzorcza pod jej przewodnictwem zawiesiła, a zgromadzenie wspólników odwołało prezesa zarządu Stanisława Kulasa. 16 czerwca wybierany będzie nowy prezes.

Umawiamy się na rogu ulic przy kiosku Ruchu. Znak rozpoznawczy - plik kluczy w ręku.
— Od czego by tu zacząć — zastanawia się T.I. Z aktówki wyjmuje plik dokumentów. Najpierw kserokopia notatki służbowej z 2 grudnia ub. r. Wynika z niej, że L______ C______ ,szefowa rady a jednocześnie kierowniczka działu administracyjno-gospodarczego wywoziła węgiel z browaru „systematycznie, w sposób nielegalny”.
W notatce jest mowa o przyłapaniu C______ na próbie kradzieży dwóch wiader węgla. Pod notatką widnieją podpisy czterech świadków. T.I. tłumaczy, że nie pierwszy raz zdarzyło się C______ wywozić węgiel. Podaje nazwiska pracowników, którzy widzieli ją 30 listopada, gdy przewróciła się z wiadrami. Po węgiel podjeżdżała maluchem. Nie było dowodów. 1 grudnia zasadzili się na nią, zobaczyli, spisali protokół.
- Było mi jej żal. Zajmowała się prywatyzacją zakładu, była przewodniczącą rady nadzorczej, prowadziła kasę zapomogowo – pożyczkową, kasę „Solidarności”, zbierała pieniądze za obiady. Wystąpiliśmy jednak z wiceprezesem, z pismem do związków zawodowych – powiedział ówczesny, a niedawno odwołany prezes Stanisław Kulas.
Zarząd browaru zamierzał „z winy pracownika” rozwiązać z C______ umowę o pracę bez wypowiedzenia. Zgodziła się na to „Solidarność”. T.I pokazuje dwa podania napisane przez C______ 3 grudnia: o rezygnacji z rady nadzorczej oraz o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Komisja zakładowa „Solidarności” popiera także i takie rozwiązanie.
- 3 grudnia umowa o pracę zostaje rozwiązana na prośbę C______ – wyjaśnia T.I. – a już kilka dni później zwraca się z prośbą o wycofanie obu podań. „W przekonaniu moim czuję się bardzo surowo skrzywdzona” – pisze C______.
- 20 grudnia rada nadzorcza zwraca się do zarządu z prośbą o złagodzenie kary i umożliwienie C______ dalszej pracy.
- 21. stycznia C______ została przyjęta z powrotem do pracy.
- 26 marca zostaje ponownie przewodniczącą rady nadzorczej.
- 8 kwietnia odbyło się pierwsze po jej przyjściu posiedzenie rady – opowiada T.I. -Zarząd spółki przedstawił bilans i sprawozdanie z działalności za 93 r. wraz z propozycją podziału dywidendy. Ponieważ rada nadzorcza nie przygotowała sprawozdania, miało się w trybie pilnym odbyć następne posiedzenie.
Jego program był utrzymywany w ścisłej tajemnicy. Zamiast przedstawić sprawozdanie, zawieszono w czynnościach prezesa – ciągnie T.I. – Następnie w pośpiechu zwołano na 30 maja zgromadzenie wspólników, żeby go odwołać. Prezes Stanisław Kulas został odwołany.
W tym tygodniu we wszystkich olsztyńskich redakcjach piszą o browarze i Kulasie.
Dzwonię do browaru w poszukiwaniu Stanisława Kulasa – Pana Kulasa tu nie ma i już go nie będzie – odpowiada kobiecy głos w słuchawce. Dzwonię do domu
– Przyszedłem do browaru w grudniu 92 roku, miałem robić prywatyzację – Stanisław Kulas zawiesza głos – Zostałem odwołany, bo naraziłem się osobom, które wykonywały w browarze prace malarskie. Według opinii biegłego rzeczoznawcy rachunki zawyżono wtedy o prawie trzysta milionów (red.: starych zł przed denominacją) – mówi Kulas. W Kętrzyńskim browarze, jego zdaniem, wspólnikiem nie mówi się prawdy – Część z nich jest manipulowana, a część zastraszona – twierdzi.
L______ C______ przyjmuje w swoim gabinecie. Nic nie wie o notatce w sprawie kradzieży węgla. Mówi, że prezesa Kulasa odwołano zgodnie z procedurą. Nie chce podać zarzutów, jakie mu postawiono. — Nie mamy o czym rozmawiać — stwierdza na koniec i eskortuje mnie do bramy browaru.
- Jak odwoływano prezesa, nie postawiono żadnych zarzutów, a ludzi nie dopuszczano do głosu – W______ B______, pracownik browaru wyjmuje z kieszeni kopertę z zawiadomieniem o zwołaniu nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników. Odbędzie się 16 czerwca. Punkt szósty porządku obrad przewiduje wybór nowego prezesa zarządu spółki. B______ mówi o złych nastrojach wśród pracowników browaru.
Załoga jest skłócona i podzielona. Ludzie się boją. — Chcę pracować w tym zakładzie jeszcze długo, a jeśli będzie tak dalej, to za kilka miesięcy browar zbankrutuje — przewiduje B______. Według niego w radzie nadzorczej walczy się tylko o stołki - Przez cała kadencję nic nie zrobili – twierdzi B______.

KBC
Ten archiwalny, sprzed 30 lat, artykuł pt. "Piwo niezgody", to pierwsza część z serii artykułów, wyjaśniająca pomówienia, zawarte tekście "Piwo niezgody, Bitwa o Browar, czyli Prezes do..." zamieszczonym, w lokalnej gazetce, również sprzed 30 lat.
Nikt tego tekstu nie podpisał własnym nazwiskiem, a jak się po kilku latach okazało, tekst był pisany przy współudziale byłego tajnego współpracownika (TW), służb zajmujących się inwigilacją.
Kto i w jakim celu zamieszcza teraz zdjęcie tej starej fałszywki TW?
Może trzeba o to zapytać administratorów ocenzurowanej, zamkniętej grupy Michałkiewicza, albo zapytać ukrywającego się tchórzliwie co-nas, co cały czas konfabuluje.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej 'Polityce Cookies'.
Dowiedz się więcej o nasze Polityce cookies